Archiwum aktualnościAktualności
Od lipca Aller w nowym składzie
Sławomir Miazek przedstawia Państwu nowego pracownika Marcina Melocha i zapowiada odejście Andrzeja Kani.
Szanowni Państwo,
W życiu nic nie jest tak stałe jak zmiana. Wszelkiego rodzaju. Aller nie jest w tym wypadku żadnym wyjątkiem. Wszyscy Państwo znacie Andrzeja Kanię. Spędził z nami ponad 4 lata, z wieloma z Państwa zaprzyjaźnił się a wszystkim dał się poznać jako wyjątkowo kompetentny, uczynny i godny zaufania. O innych jego przymiotach przez dyskrecję i w trosce o jego ego nie wspomnę.
Z tym większym żalem muszę Państwa poinformować, że jesienią tego roku Andrzej nas opuszcza. Odpowiedział na zew rodziny i chce poświęcić się rozwijaniu przetwórni swoich rodziców w Płocku. Ale na pożegnania i łzy przyjdzie czas, Andrzej będzie z nami do późnej jesieni.
Życie nie znosi próżni i dlatego postanowiliśmy już teraz zatrudnić nową osobę, która zastąpi Andrzeja, w związku z tym już niedługo możecie się Państwo spodziewać wizyt w poszerzonym gronie.
Marcin Meloch, który dołączył do nas 1 lipca, trafił do Allera wprost z wirtualnej kabiny myśliwca F-16. Jego hobby, jakim jest gra (choć nie wiem, czy biorąc pod uwagę stopień jej zaawansowania nazwa jest adekwatna) na symulatorze tego samolotu ujęła nas do tego stopnia, że w zasadzie dalsza częśc rekrutacji była formalnością. Choć kto wie, może zadziałał strach przed eskadrą…..
Marcin jest z wykształcenia ekonomistą, z doświadczeniem wyniesionym z firm handlowych. Na rybach jak dotąd – poza konsumpcją – się nie znał, jednak pamiętając swoje początki i znając Państwa przychylność jestem pewien, że wspólnymi siłami nauczymy go wszystkiego, co powiniem wiedzieć o rybach.
Kończąc chciałbym życzyć Marcinowi wiele satysfakcji z pracy w naszej branży z tak sympatycznymi i otwartymi ludźmi jakimi Państwo jesteście. Biorąc to pod uwagę moja prośba do Państwa o okazanie mu pomocy to czysta formalność.
Z pozdrowieniami,
Sławomir Miazek

